Gdy nadchodzi wielka przegrana 2

Witam wszystkich, którzy czytali mój pierwszy rozdział. Opowiadałem w nim o tym, jak ustalić sobie pewne limity na wygraną i przegraną w zakładach bukmacherskich. Wtedy cały czas mamy kontrolę nad naszymi pieniędzmi i nie musimy się martwić wielką przegraną.

Przypuśćmy jednak, że zdarzyła się nam taka sytuacja. Puściły nam nerwy, postawiliśmy całą kasę na zakład pojedynczy, tak zwanego pewniaka i wszystko straciliśmy. W takiej sytuacji nie wolno nam wpłacać nowych pieniędzy, by odzyskać utracone środki. Wiem, że jest to bardzo trudne, wręcz nie możliwe z punktu widzenia psychologii. Yrudno mi powiedzieć, w jaki sposób zapanować nad swoimi emocjami w takim momencie. Jest to bardzo trudne i wymaga wielkiego samozaparcia. Trzeba znać swoją psychikę. Jeśli wiemy, że nie zapanujemy nad sobą i chęć odegrania się przeważy, proponuję zrezygnować z gry w ogóle lub grać bardzo małymi kwotami.

Gdy stracimy kilka złotych, nie powinniśmy pałać rządzą odegrania się. To jest jedyna metoda, by nie stracić fortuny. Jeśli będziemy grać z głową, wszystko powinno być w porządku. Po prostu są osoby, które nie powinny brać się za zakłady bukmacherskie. Tu trzeba mieć odpowiednie predyspozycje, tu trzeba się bawić i czuć ten stan. Nie mozemy się z abardzo napinać, nie możemy się za bardzo stresować, brać tego na serio. Pamiętajmy, że jest to fajna zabawa, która ma nas zrelaksować.

Życzę wszystkim sporych wygranych, które będą w granicach naszego rozsądku. Powodzenia w zakładach sportowych.

What do you think?